Home relacja Martynika 2013 – relacja z podróży część 2 (plaże, ogrody, kraby, wodospad i inne takie)
Martynika 2013 – relacja z podróży część 2 (plaże, ogrody, kraby, wodospad i inne takie)

Martynika 2013 – relacja z podróży część 2 (plaże, ogrody, kraby, wodospad i inne takie)

Kolejny miesiąc – kolejna wyprawa. Tym razem lecimy daleko na zachód, pierwszy raz w życiu przekraczamy Atlantyk i lądujemy na Martynice. Zapraszamy na relację z podróży na Martynikę
W drugiej części znajdziecie informacje o plażach, przyrodzie, wodospadzie, krabach, ogrodach itp

PLAŻE

 

Na początek zajmiemy się tym z czym nam się Karaiby kojarzą najbardziej i wcale nie chodzi o piratów :) Mowa o plażach.

Na Martynice jest i pełno – są mniejsze i większe, czyste i brudne, jasne i ciemne, dzikie i oficjalne…

Najbardziej znaną plażą jest LES SALINES (Grande Anse des Salines).
Jest to “pocztówkowa” plaża pojawiająca się na setkach zdjęć, relacji, pocztówek czy filmów.

W trakcie naszej wizyty piasek był trochę zanieczyszczony glonami, ale w sumie w niczym nam to nie przeszkadzało.

Plaża znajduje się na południu wyspy (KLIK)


Wyświetl większą mapę

Na plaży znajdziemy tysiące krabich norek, oczywiście nie ma też problemu, aby znaleźć same kraby :)

Kilka zdjęć plaży:

P1190179

P1190177

P1190176

IMG_7498

P1190135

P1190139

P1190152

P1190197

Krabów jest mnóstwo, spacerują sobie one po plaży:

P1190146

P1190162

P1190170

Niektóre z nich robią sobie zdjęcia z Krowami:

P1190191

Ale jeśli tylko zobaczą człowieka, to szybko uciekają do dziury.

Na plaży znajdziemy barek z drinkami i piwem – ceny od 2,50-3 EUR w górę.

P1190189

P1190185

Parę dni później plaża została “zabrana” przez wodę:

IMG_7492

IMG_7493

Znaleźliśmy także Anse Noire – “czarną plażę” – nazwa wzięła się od koloru piasku. Położona jest ona w małej zatoczce. Dojeżdżamy do niej krętymi i stromymi drogami.

Lokalizacja czarnej plaży: KLIK


Wyświetl większą mapę

Widok z parkingu:

IMG_7419

IMG_7420

“Infrastruktura” plaży:

IMG_7422

IMG_7423

IMG_7432


Plaża:

IMG_7426

IMG_7429

IMG_7430

2013-06-13 13.20.12

A Motorola Defy lubi pływać :)

https://www.dropbox.com/s/0yndm61n9s8usby/2013-06-13%2013.33.02.m4v

Odwiedziliśmy też mnóstwo mniejszych plaż.

P1200283

Na jednej z nich po raz pierwszy w życiu uprawialiśmy snorkeling. Maskę i rurkę pożyczyliśmy od właścicieli naszego domu.

Jest to super sprawa – dzięki okularom słona woda nie przeszkadza w podziwianiu podwodnego świata.

Udało nam się zobaczyć mnóstwo kolorowych ryb i rybek, węża morskiej (???), płaszczkę i wiele innych żyjątek.

IMG_7438

IMG_7434

Niektórzy z nas odpłynęli daleko w poszukiwaniu żółwi, niestety Kamilowi nie udało się ich spotkać.

IMG_7448

IMG_7458

W okolicach tej plaży znaleźliśmy też bardzo ładne i duże (kilkanaście centymetrów) pożeracze liści:

P1200280

A przyplażowe osiedle domków miało w okolicy bardzo dużą liczbę ciekawych krabów:

P1200270

P1200269

P1200267

P1200264

Poniżej znajdziecie luźny zbiór zdjęć z innych plaż.

P1190244

P1190247

P1190254

P1200035

P1200196

P1200368

P1200536

A na koniec pobytu odkryliśmy przepiękną małą plażę – w Pointe Borgn’se. Tuż obok niej znajdziemy ścieżkę spacerową (ok 30 minut zajmuje przejście całej), można też zejść bezpośrednio na plażę. Znajduje się ona tutaj: KLIK


Wyświetl większą mapę

P1200695

P1200683

P1200685

P1200688

P1200691

Kilka słów na koniec. Razem ze Stefcią nie jesteśmy szczególnymi miłośnikami leżenia na plaży (czy też ogólnie plaż), jednakże tutejsze plaży naprawdę nam się spodobały.
A widoki (palmy itp) są zupełnie inne niż np w Europie…




Strony: 1 2 3 4


mleko

Komentarz(11)

  1. Mam dokładnie taką samą krowę, przywiozłam ją z USA i też jest ze mną na wszystkich wyjazdach :-) Co za zbieg okoliczności.

  2. Robicie kawal dobrej roboty . Aby tak dalej . Ja z zona oprócz Nowej Zelandii byliśmy wszędzie i tez myślałem pokazać zdjęcia ale my mamy już po 6 dych na karku i nie wiemy jak to zacząć . Zycze dalszych podroży . Pozdro

  3. Super relacja!Dzięki Wam- relacja z Maroka 2010- do Tangeru dotarłam za parę zł. a nie za kilka tysięcy,póżniej był Rabat itd.I znów dzięki Wam odrzuciłam biura podróży i latam tanio i często.Mam nadzieję,że uda mi się zobaczyć Martynikę.Wielkie dzięki!Czekam na kolejne Wasze relacje!

  4. Pozdrawiam bardzo fajna relacja-też pamietam tą promocję ale na swoje nieszczeście zabukowałem u innego posrednika nie tripsty i mi anulowali a miałem takiego smaka. trochę przyznam sie zazdroszczę bo rewelacyjny wyjazd

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *