Home Newsy Czy i jak zmienią się nasze podróże? Pfizer ogłosił: mamy potencjalną szczepionkę o skuteczności ponad 90%!
Czy i jak zmienią się nasze podróże? Pfizer ogłosił: mamy potencjalną szczepionkę o skuteczności ponad 90%!

Czy i jak zmienią się nasze podróże? Pfizer ogłosił: mamy potencjalną szczepionkę o skuteczności ponad 90%!

Czy znowu zmienią się nasze podróże?

Szczepionka – statystyki

Dzisiaj przed 13:00 czasu polskiego firma farmaceutyczna Pfizer ogłosiła, iż posiada dobrego kandydata na szczepionkę. Skuteczność ma wynosić ponad 90%!

Są to wyniki z trzeciej fazy badania klinicznego, oparto jest na analizie skuteczności przeprowadzonej przez zewnętrzny i niezależny komitet monitorujący dane.

Wśród 43 538 uczestników badania z różnych krajów potwierdzono 94 infekcje COVID-19. Skuteczność 90% wyliczono na podstawie analiz osób zaszczepionych i takich, które otrzymały placebo.

Szczepionkę otrzymuje się w dwóch dawkach: drugą po około trzech tygodniach po podaniu pierwsze. Około tygodnia po drugiej dawca (czyli ~28 dni od pierwszej dawki) uzyskuje się odporność.

Co dalej?

Pfizer szacuje, iż w tym roku będzie w stanie wyprodukować dawki dla maksyalnie 50 milionów osób. Z kolei w 2021 roku może postać do 1,3 miliarda zestawów szczepionki.

Nie wiadomo jednak jeszcze kilku innych rzeczy. Na jak długo uzyskuje się odporność oraz co z ewentualnymi skutkami ubocznymi. Ale tego dowiemy się dopiero później.

Dzisiejsza reakcja

Czy (prawie) pojawienie się szczepionki zmieni nasze podróże? Na pewno dzisiaj zmieniło to giełdy, większość z nich na wiadomość o szczepionce zareagowała solidnymi wzrostami!

Ale co z naszymi podróżami?

W zasadzie… ciężko teraz powiedzieć. Oficjalnie szczepionki jeszcze nie ma, nie została dopuszczona do użytku. Chociaż pewnie teraz to już tylko kwestia czasu aż Amerykanie ją zaakceptują.

Gdy to się stanie pojawia się kolejny problem – te 1,3 miliarda dawek to za mało, aby “uratować świat”. Na początku zresztą szczepionka i tak nie trafi do zwykłych Kowalskich.

Pierwszeństwo szczepień pewnie będzie przysługiwać “oficjelom”, ludziom na szczycie władzy, służbom czy też medyków i innym osobom mającym najwięcej styczności z chorymi osobami.

Od razu pojawiają się też kolejne pytania i problemy:
– przymus szczepień: czy będzie on “twardy” przymus czy “miękki”
– odpłatność czy darmowość
– dystrybucja szczepionki
– kolejność szczepień
– jak często trzeba będzie się szczepić?
– co ze skutkami ubocznymi
i mnóstwo innych.


Obecnie – w wielu krajach na świecie – przepustką umożliwiającą wjazd do kraju jest okazania negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Czy będzie ono zastąpione zaświadczeniem o poddaniu się szczepieniu?

Logika podpowiada, iż raczej jeszcze nie teraz, nie od razu. Długo jeszcze przyjdzie nam poczekać na wyprodukowanie odpowiedniej liczby dawek, dlatego jeszcze przez długi czas może nie być tak łatwo szczepić się. Może później – jak pojawi się druga i kolejne szczepionki, a łączna dostępność szczepionek będzie wielokrotnie lepsza niż tej od Pfizera.

Być może zostawiony nam będzie wybór: chcesz wjechać do naszego kraju? Pokaż albo negatywny wynik testu albo zaświadczenie o szczepieniu.

Jeden paszport podróżno-zdrowotny?

W jakieś przyszłości pewnie doczekamy się ustandaryzowania zaświadczeń i czegoś na kształt “globalnego” paszportu. Zresztą już teraz na World Economic Forum poruszono temat o nazwie “CommonPass”.
Celem projektu CommonPass jest opracowanie i uruchomienie jednolitego globalnego standardu “czegoś”, gdzie podróżni i inne osoby mogłyby przechowywać dokumenty związane z COVID-19 (wyników testów lub ostatecznego statusu szczepień).

Miałby on ułatwić podróże – nie tylko turystom, ale także liniom lotniczym czy poszczególnym państwom. Taki globalny standard przyniósłby oczywiście nie tylko mnóstwo ułatwień i mógłby rozwiązać problem różnych wymogów w różnych miejscach świata, ale rodzi także dużo obaw o wykorzystanie go do innych celów.

Co w najbliższej przyszłości?

Jednakże chwilowo jesteśmy tu-i-teraz. Szczepionka jest zapowiedziana, będzie dostępna “kiedyś” i w ograniczonej liczbie dawek. Nie wiadomo też na jak długo da nam odporność.

Dlatego wydaje mi się, iż w najbliższej przyszłości… dużo się nie zmieni. Nadal zasady wjazdu do poszczególnych państw będą się regularnie zmieniać, dalej trzeba będzie tuż przed wyjazdem robić testy, dalej będziemy zmuszeni do odbycia kwarantanny. I dalej niektóre granice będą po prostu zamknięte…





mleko

Komentarz(1)

  1. A jakie są skutki uboczne? Do tej pory szczepionki na COVID powodowały kolejne nieznane choroby (na rękę koncernom – będą kolejne szczepionki). Szczepienia wystartują na wiosnę i będą przymusowe. Jeśli pacjent nie zgodzi się na szczepienie, zostanie zaszczepiony siłą (środki przymusu bezpośredniego do kilku godzin). Ustawa już jest, akurat uchwalona dwa dni przez orzeczeniem TK w sprawie aborcji (temat zastępczy, aborcję i tak wprowadzą). Ciekawe ile osób będzie wiosną chodziło z transparentami “Moje ciało mój wybór”.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *