Home ryanair Wizzair nie popuszcza, Ryanair wymięka, czyli walki o klienta część 2…

Wizzair nie popuszcza, Ryanair wymięka, czyli walki o klienta część 2…

Tak, tak – Wizzair walczy jak może, Ryanair momentami wymięka, inni też chcą coś dla siebie. Jednym słowem – klient korzysta. Ostatnie kiepskie promocje irlandzkiego przewoźnika spowodowały, iż wiele ludzi przegląda oferty konkurencji. Od jakiegoś czasu na niektórych trasach możemy polecieć Wizzairem za dokładnie 15PLN. Coś czego wcześniej niej było. Fakt, nie są to najbardziej popularne trasy, ale od czegoś trzeba zacząć i jakoś trzeba zwrócić uwagę klientów na swoją firmę. Bilety na kierunki takie jak Oslo Torp (TRF) czy też Dortmund (DTM) co raz częściej można znaleźć we wspomnianej cenie 15 PLN. Ale nie tylko. Ostatnio za tyle samo złotówek dolecimy np. z Poznania do Bergamo (BGY) – pięknej miejscowości położonej w północnych Włoszech. Kierunek popularny, lubiany przez ludzi, nie tylko z powodu samego miasta Bergamo, bliskości Alp ale także z powodu, iż Bergamo jest wspaniałym miastem na przesiadki. Można stamtąd dolecieć do wielu ciekawych miejsc. Zarówno Ryanair jak i Wizzair otworzyły mnóstwo nowych kierunków z tej miejscowości. Każda z linii chce być tą, która zostanie wybrana przez pasażera – stąd wojna cenowa. Kiedyś ciężko było tak tanio dolecieć do Bergamo.


Nastąpił odwrót od kierunków “wyspiarskich”. Coraz mnie osób wyjeżdżało za chlebem w ten region Europy. Rządy Anglii jak i Irlandii wprowadziły dodatkowe podatki, za każdego pasażera wylatującego z ich terytorium. Strzał w stopę w dobie kryzysu? Tak! Ilość połączeń została ograniczona, miejscowości takie jak Shannon w Irlandii utraciły mnóstwo euro w wyniku spadku ilości turystów. Ceny biletów do/z Wysp Brytyjskich i Irlandii wzrosły. Jeszcze w zeszłym roku nie było problemem aby za kilka złotych polecieć z Wrocławia do Londynu i tego samego dnia wrócić (sam tam kilka razy robiłem :D ). Obecnie jest to wydatek minimum 60-100PLN za osobę. Za drogo! Wzrosła za to popularność kierunków południowych. Linie pootwierały dużo kolejnych połączeń do Hiszpanii czy też Włoszech. Na terytorium Grecji w końcu wkroczył Ryanair. Kilka dni temu za 80 PLN można było się wybrać do kraju filozofów na tygodniową pobyt (KLIK). Została otwarta baza na Malcie, bardzo pięknej i specyficznej wyspie, leżącej pomiędzy Europą a Afryką. Coraz częściej w promocji pojawiało się Maroko (KLIK).

Zarówno Wizzair jak i Ryanair zaczęły ze sobą bezpośrednio konkurować, czego unikały wcześniej. Wiele kierunków z tych samych miejscowości zostało zdublowanych, każdy chce zagarnąć jak największą liczbę klientów. Nic tylko się cieszyć – czy aby na pewno ?






mleko

Komentarz(2)

  1. Szkoda ze inne tanie lotnicze nie chca bić sie o polskiego klienta.

    Easy Jet , Germanwings , Norwegian czy AirBerlin tez mają przecież możliwości.

  2. Narazie chcialem sie skoncentrować na liniach mających najwięcej wspólnego z naszym krajem. Oczywiscie o tym co robia inni tez bedzie :)

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *