Home relacja

Maroko część 3, czyli Rabacie, witamy cię…

Do Rabatowej medyny poszliśmy wzdłuż murów. Kolorowych i pięknych murów. Jednak zanim zobaczyliśmy mury, mieliśmy pierwsze spotkanie z marokańskimi przepisami ruchu drogowego. A raczej ich brak :) Hierarchia jest prosta: auta, potem piesi. Klaksony słyszy się nieustannie. Pierwsza próba przejścia przez rondo czy też większą ulicę, kończy się szybszym biciem serca, potem i wrażeniem, iż można było zginąć. […]

Maroko część 2, czyli jedziemy do Rabatu przez (prawie) Algierię…

Ciąg dalszy naszej marokańskiej podróży… Rano docieramy na lotnisko. Szybka kawa i croissant, po nich udajemy się już na security, później do gate. Po drodze sprawdzenie paszportów. Okolice okołogatowe mało ciekawe, jeden sklepik z artykułami  spożywczymi(+kawa, herbata itp) i WC. Ścisk, ale w miare dużo siedzeń. Stojąc w kolejce spotykamy Polaków lecących tym lotem. Okazuje się, […]

Maroko po raz pierwszy, czyli marzec 2010 – odcinek 1…

Ten tekst będzie skomplikowany, ale po dokładnym wczytaniu się wszystko będzie jasne… W lipcu 2009 roku, zaraz po tym jak pojawił się rozkład zimowy w Ryanair, linie wrzuciły promocje 1PLN/EUR/GBP/MAD za odcinek. Nie muszę mówić, iż cały dzień siedziałem na necie i kupowałem bilety. W promocji były bilety nawet na luty i marzec 2010, dzięki czemu w […]

Lecimy do Maroka (znowu) …

Ostatnio Stefci tak się spodobało w Maroku,że ja, jako wspaniały mąż, oczywiście musiałem coś z tym zrobić. Szybki rzut okiem na rozkład Ryanaria i Wizzaira, długopis, kartka, trochę pomyślenie i jest trasa. Zostało tylko poczekać na nowe promo u FRancy – po co przepłacać 27 PLN (7EUR) za odcinek, jak można było kupić bilety po […]