Coraz więcej Polaków wybiera ferie w ciepłych krajach – oferta biur podróży większa o 30 proc.
Jak spędzacie ferie?
Coraz więcej Polaków spędza ferie zimowe w ciepłych krajach, a za rosnącym popytem podąża oferta biur podróży. Jak komentuje Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego Wakacje.pl, w tym roku produkt dostępny w sprzedaży jest większy o około 30 proc. niż przed rokiem. To wyraźny sygnał, że Polacy chętnie wykorzystują przerwy szkolne na rodzinne wyjazdy za granicę. Jednocześnie coraz częściej rezerwują ferie z wyprzedzeniem. Największym zainteresowaniem cieszą Egipt, Hiszpania, Malta i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Ferie zimowe to jeden ze szczytów sezonu w turystyce, a fakt ten znajduje odzwierciedlenie nie tylko w pikach sprzedażowych, ale też w programach, jakie biura podróży przygotowują tradycyjnie na ten okres. W tym roku produkt od touroperatorów dostępny w sprzedaży jest wielkościowo o ok. 30 proc. większy niż przed rokiem. To potwierdza, że Polacy chętnie korzystają z przerw szkolnych, by wyruszyć na rodzinne urlopy za granicę.
>> PODRÓŻE LAST MINUTE (i nie tylko) Z POLSKI – NAJLEPSZE OKAZJE!
Z danych sprzedażowych Wakacje.pl, największego polskiego multiagenta turystycznego, wynika, że największym zainteresowaniem na ferie zimowe cieszy się Egipt – przy klientach podróżujących z dziećmi (rezerwacje dla dwóch osób dorosłych i dziecka oraz dla dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci) zmiana rok do roku wynosi ponad 30 proc. Średnia cena dla rodziny 2+1 to w tym roku 8 950 zł (za wszystkich), dla grupy 2+2 wynosi natomiast 11,210 zł.

W rankingu najpopularniejszych miejsc na ferie zimowe na miejscu wicelidera znalazła się Hiszpania. Jest to kraj, który systematycznie buduje swoją pozycję na polskim rynku, co potwierdzają także dane pochodzące z tamtejszej organizacji turystycznej. Według wyliczeń Turespana liczba miejsc w samolotach zaplanowana na styczeń tego roku z Polski jest o 23,5 proc. wyższa rok do roku, co plasuje nas w gronie najszybciej rozwijających się rynków źródłowych.
Zimą Hiszpania to zarówno pobyty w części lądowej – głównie w Andaluzji, w której poza wiosennymi o tej porze roku temperaturami możemy korzystać z uroków stacji narciarskich w górach Sierra Nevada, oraz na Wyspach Kanaryjskich. W tym drugim przypadku prym wiedzie Teneryfa.
Na trzeciej pozycji jest Malta, która również notuje duże wzrosty z rynku polskiego. Przewiduje się, że w 2025 roku odwiedziło ją ok. 300 tys. Polaków – dokładnych danych dostarczą podsumowania Maltańskiego Urzędu Statystycznego.
Okres polskiej zimy to także podróże do dalszych zakątków naszego globu. W tej grupie jednym z liderów są Zjednoczone Emiraty Arabskie, które biją rekordy popularności w ostatnich miesiącach. Zawdzięczamy to dużej dostępności miejsc w samolotach, które latają nie tylko do Dubaju, ale też do Ras el Chajmy oraz Szardży z kilku polskich lotnisk. To wszystko składa się na bardzo atrakcyjną siatkę połączeń, na bazie której touroperatorzy budują oferty także o niestandardowej długości pobytu – poniżej tygodnia albo ponad 7 dni, ale mniej niż 14 dni.

Dziś wyjazdy organizowane przez biura podróży już dawno przestały bazować na pobytach standardowych, rozumianych jako tydzień lub dwa. Dziś można wyjechać, także do miejsc kojarzonych z lotami czarterowymi, na zróżnicowaną liczbę dni. Warto pamiętać, że turystyka zorganizowana jest najbezpieczniejszą formą podróżowania, ponieważ odpowiedzialność za realizację usług ponosi, zgodnie z obowiązującymi przepisami, organizator. Jeśli więc lot zostanie odwołany lub przesunięty, jeśli pojawiłaby się jakakolwiek zmiana w rezerwacji noclegu, biuro musi zapewnić analogiczną usługę w tym samym standardzie lub zwrócić pieniądze. Przy samodzielnym składaniu wyjazdów takiej ochrony klient nie posiada.
>> WIĘCEJ WPISÓW Z KATEGORII “NEWS”
Wysoką dynamikę sprzedażową widać także przy Tajlandii oraz Maroku. Klienci chętnie decydują się również na wyjazdy do Tanzanii, Omanu, Kenii i Wysp Zielonego Przylądka.
To, co obserwujemy w tym sezonie w kontekście ferii zimowych, to trend kupowania wyjazdów z dużym wyprzedzeniem. Przy niektórych kierunkach najbardziej atrakcyjne terminy wyprzedały się niemal w całości na kilka tygodni przed rozpoczęciem przerwy szkolnej. Możemy jednak uspokoić – nadal dostępne są oferty last minute, ale pamiętajmy, że w przypadku ferii średnia liczba osób na jedną rezerwację jest zazwyczaj wyższa niż w pozostałych okresach roku, a więc decyzja o wyjeździe rodziny oznacza, że z systemów znikają za jednym kliknięciem do rezerwacji nie dwa, ale trzy, cztery, a czasem nawet pięć miejsc.
>> POTRZEBUJESZ WALUTY NA WYJAZD? SPRAWDŹ PROMOCJE INTERNETOWEGO KANTORU!

Treść wpisu pochodzi z informacji prasowej przewoźnika