
Ciekawa okazja, aby w miarę tanio przelecieć się Airbusem A380. Za loty w dwie strony z Frankfurtu do Singapuru (loty bezpośrednie) na pokładzie Airbusa A380 linii Singapore Airlines zapłacimy jedynie od 388.10 EUR, czyli ok. 1700 PLN.
Doliczając koszt dolotu z Polski za całość lotów do Singapuru zapłacimy już od 1830 PLN.
Loty w tej cenie znajdziemy w okresie od stycznia do marca 2012 roku. Dostępność biletów jest bardzo duża.
Bilety najtaniej (388.10 EUR) kupimy na stronie przewoźnika: KLIK
Możemy też je kupić kilka euro drożej na większości serwisów z biletami (z wyj. expedia.com czy orbitz.com – nie “widzą” tej ceny): expedia.de czy tripsta.pl
Do Frankfurtu z Polski najtaniej dostaniemy się Wizz Airem z Katowic (od 8 PLN w dwie strony!) i Ryanairem z Rzeszowa (od ok. 50 PLN w dwie strony). Do ceny należy doliczyć transport z lotniska Hahn na lotnisko Frankfurt – 13 EUR w jedną stronę (KLIK)
Screen z przykładowym terminem:
Fajna cena tylko jest jeden minus… W Singapurze nic ciekawego nie ma! :) To jest panstwo kreowane na panstwo utopijne… w porownaniu do innych panstw z tego rejonu swiata to wieje z niego nudna nowoczesnoscia. Taka duzo gorsza kopia Japonii czyli wysokorozwinietego państwa azjatyckiego tylko, ze u nich jest to wszystko bardzo umiedzynarodowione.
ale na 2 dni pełne można sie tam przyjechać a sam Singapur traktować jako przystanek w drodze… gdzieś tam bo żeby tylko specjalnie tam lecieć to masz racje, zupełnie nie ma sensu….
Tymbardziej, że np. AirAsia ma ładną siatkę połączeń z Singapuru
Tuż nieopodal jest miasteczko Johor Bahru-Senai a dokładna odległość to 70 km. Stamtąd już Air asia za jedyne 13 eurosów (OW) dla proponowanego w terminie przylotu do Kuala Lumpur. A dalej zależy już od pomysłowości ;)
hehe, oczywiście jak ktoś nie chce lecieć z Singapuru :P
bywalec ;) Singapur to świetne miejsce przesiadkowe na całą Azję. Nie zgodzę się nie nie ma tam co oglądać, miasto jest fascynujące i warte pozostania na kilka dni.
Ja byłem 2 dni i styka ale Singapur to świetna baza wypadowa-jest masę dość tanich połaczeń zarówno do Indonezji, Malezji. Australii czy Tajlandii-cena super. Jedyny minus to te połaczenie do Frankfurtu – tanio jest właściwie tylko rzeszów czy Katowiece nic ze środka czy pólnocy PL. To jest ból a jechać samochodem-trochę daleko.
opcją jest jeszcze kolej.
Dodam tylko że w tej taryfie nie naliczają się mile miles and more.
Mam mala prosbe do magikow wyszukujacych tanie polaczenia: Gdyby komus sie chcialo sprawdzic, bo czytalem ze uzywacie do tego jakichs specjalnych programow, czy jest jakis tani bilet w dwie strony do Hong Kongu ponizej 2 tysiecy zlotych w terminie pazdziernik-marzec 2012 bede wdzieczny za informacje.
Piku: za ok. 2250 z WAW przez Paryż KLM/airfrance np. 07.11 – 21.11
A ja dodam, że lot jest obsługiwany przez jedne z najlepszych linii na świecie – Singapore Airlines.
A i należy pamietać że ten frankfurt to prawdopodobnie nie FRANKFURT Hahn :) a wiec dojazd jeszcze ok 100km do Frankfurtu. Z doświadczenia innych osób co miały przesiadki Airbusami to one w “prawdziwym” Fra lądują :) Kwestia do doprecyzowania.
;) nie doczytałem wszystkiego -odrazu komentarze czytałem :> korekta – była o tym wzmianka hehe
O to moze i mi ktos pomoze! poszukuje lotu to Bkk lub Jakarty lub KL wylot – polowa listopada powrot koncowka lutego poczatek marca! bede wdzieczna za pomoc lub chciazby nakierowanie jakie liniami, miejsce wylotu itp:)pozdrawiam k.
Przecież Lufthansą w promocji można za tą samą kwotę polecieć do SIN i też na pokładzie a380 i to na 1 bilecie. Więc nie ma sensu tak kombinować, bo jak dodamy noclegi we FRA to jeszcze drożej wyjdzie.
ale promocji nie ma! ja tez jakarta. w styczniu mniej wiecej.
Bardzo dobra baza wypadowa na Malezję czy Indonezję. Na miejscu z Air Asia lata się za grosze.
A my kupilismy:) Z Singapuru Air Asia mozemy doleciec gdzie tylko chcemy. Plan na prawie 4 tyg to Thailand, Cambodia, Laos i Bali:)
Warto polecieć tym rozświetlonym plastykiem na chwee kueh i zupe żółwiową.
Kurcze, probuje zabookowac bilet i niestety co chwilke pokazuje mi sie blad. juz nawet dochodzilo do momentu platnosci, przychodzil sms kod by potwierdzic transakcje (karta debetowa) i nagle blad. i teraz nie wiem czy kupilam ten bilet czy nie. czy ktos mial tez problemy podczas bookowania?
kupilem na wylot 14 lutego. Moze ktos z was tez leci tego dnia?????
Kris a za ile kupiles? Ja mam caly czas problem z bookowaniem :(
A ja kupiłem 2 bilety we wcześniejszej promocji lufy – wylot z Wa-wy do Jakarty 18.01.2012-07.02.2012. Planujemy Yogyakartę, Borobudur, Bromo, Ijen, Bali, Lombok, Gili Meno, Travangan i Air. Może ktoś leci w tym terminie?
My lecimy w d=podobnym ,pewnie pozniej. Singapur tez sie skonczyl wiec jeszcze kwestia kupienia biletów. Lufa bylaby boska.
klakier ===> dziekuje bardzo za wyszukanie, ale potrzebuje leciec do Hong Kongu na 3-4 dni. Mozesz cos sprawdzic w krotszym terminie?
rejczel: Kupilem FRA-SIN-FRA za 388 Euro
Mamy bilety na polowa lutego-polowa marca. I do Indonezji wtedy:) Też miałam problem z bukowaniem – karta kredytowa- ale bilety przyszły. Pieniądze są zablokowane a nie zeszły z karty. Czy ktoś miał taką sytuację? Trzeba przyjść z kartą na lotnisko a to za pół roku, tymczasem pieniądze blokuje się 14 dni i wolałabym by zeszły (aby mieć pewność), jednak bank nie wie co się stanie. Jakas rada? Tak te za 388.
Mi się niestety nie udalo zabookowac, po czasie zostalo kilka terminow, ktore mi niestety nie pasowaly. Potem dzwonilam tez do polskiej jednostki linii (w ofercie mieli przelot PZN-FRA-SIN-FRA-POZ za ok. 2400 zł).
Magda – co do samej karty kredytowej to tak jest zawsze, najpierw blokuja kwote, potem Ci normalnie platnosc sie pojawi.
@Bywalec
No to się Bywalec nie postarał to i nie zobaczył nic ciekawego w Singapurze. Mieszkam tu od 2ch lat i faktycznie było co zwiedzać tylko przez pierwszy rok, potem tematy i miejsca trochę się wyczerpały. Ale w dalszym ciągu każdy dzień przynosi wiele emocji / egozytcznych emocji. Turystycznie rzecz biorąc Singapur to jedno z najlepszych miejsc turystycznych jakie zwiedzałem. Może fajniesza jest tylko Japonia. Ale to co innego. Masz najlepsze na świecie zoo tropikalne, masz osobne zoo tyko z ptakami i osobne zoo tylko ze zwierzętami nocnymi (otwarte od 19:30). Masz ostatnio otwarty Gardens at the Bay z 250 rzadkimi roślinami, wodospadami itp (wybudowane za 1 milard dolarów). Masz East Coast Park, gdzie możesz pogrillować na plaży lub rozbić namiot, popróbować lokalnego jedzenia lub pojeżdzić na deskorolce. Masz Botanical Gardens, Chinese / Japanese Gardens. Ikoniczne turystycznie miejsca jak Clarke Quay czy Orchard street – dla tych lubiących miasto lub zakupy. Masz największe na świecie koło młyńskie the Flayer (na prawde powalające), Marina Bay / Marina Bay Sands dla lubiących powiew miejskości i luksusu. Dla tych podróżujących z plecakiem masz tysiące miejsc z fenomenalnym jedzeniem za grosze. Możesz spróbować autentycznej kuchni Chińskiej, Malajskiej, Indonezyjskiej, Tajskiej, Indyjskiej za 10zł za danie, które na pewno zrobi na tobie wrażenie i na Twoim brzuszku. Do tego, miks dań, które są (często lepszą) wersją połączenia kuchni różnych regionów). Jest Chinatown, jest Little India, jest też kolonialna zabudowa. Do tego dziesiątki praków i miejsc dla dzieci, również z miejscem gdzie mogą sie pochlapać za darmo. Jest wyspa Sentosa z Universal Studios i wieloma innymi atrakcjami. Jest mnóstwo muzeów, teatrów (w tym The Lion King). Na pewno pominąłem wiele miejsc magicznych w Singapurze. Miełem już sporo gości i wyjeżdzali po tygodniu intensywnego zwiedzania zawsze z niedosytem i całkowicie przemęczeni i wyczerpani intensywnością wrażeń, azjatyckością miejsca. Oczywiście Singapur jest zwany Europą Azji, ale – na Boga – to nie znaczy że to nie jest Azja. Po prostu są elementy obu kontynentów. W końcu tylko 1% mieszkańców Singapuru to ludzie biali (Caucasians). 99% to Azjaci. Jeździłem po okolicy (Malezja/Tajlandia/Indonezja/HongKong/Kambodża) i wcale nie czuję, żeby tamte miejsca były bardziej Azjatyckie. Może bardziej brudne i biedne, ale czy to definiuje współczesną Azję? Wystarczy dobrze odrobić zadanie, przygotować się do zwiedzania i tydzień przemknie wypełniony po brzegi atrakcjami i smakami Azji. Myślę, że po prostu byłeś/byłaś tu bardzo krótko i ‘powierzchownie’. Co złego jest w tym, że ludzie, poza swoimi językami używają również angielskiego? Co złego jest w tym, że jest higienicznie czysto i zielono. Że chodniki są równe, a taksówkarze nigdy nie oszukują. Codziennie nie mogę uwierzyć jak im się udało wprowadzić utopijne wizje w rzeczywistość. Nie wiem równeież skąd skojarzenia i porownania z Japonią. Że nowoczesne? No tak, ale Japonia to też nie tylko Tokyo czy Hiroshima z wierzowcami. To również małe miejscowości w górach, ze swoim klimatem i czasem, który się zatrzymał. Ni przypiął ni przyłatał do Singapuru, który jest tylko i wyłącznie miastem … Nawet Tokio zupełnie nie przypomina Singapuru. Zabudowa w Singapurze jest zaplanowana, przemyślana, jednorodna. Tokyo budowano znacznie dłużej i zabudowa jest mocno chaotyczna. Japonia jest hermetyczna kulturowo, Singapur do bulu otwarty. Znam rodzinę która mieszkala 4 lata w Japonii i teraz mieszka w Singapurze – generalnie stwierdzili, że to dwa drastycznie różne światy. Powstrzymaj się następnym razem z takimi ogólnikami jak ‘Tam nic nie ma’. Jeśli ma się zamnięte oczy, to jak można cokolwiek zobaczyć…
Pozdro,
PAndy